sobota, 25 lutego 2012

4. Ali Shaw, Dziewczyna o szklanych stopach


Źródło grafiki
„Palce u jej stóp były z czystego szkła. Gładkiego, przejrzystego, lśniącego. Połyskujące półksiężyce światła otaczały każdy paznokieć i każdą fałdkę między stawami. Srebrne plamki narzuty, widziane przez jej palce u stóp, rozmywały się w metaliczną mgiełkę. Podeszwa pod śródstopiem też była szklana, ale ciemniejsza, stopniowo traciła przezroczystość aż do kostki, gdzie przechodziła w skórę: matową i cielistą, jak to skóra. A jednak… Tych kilka centymetrów przejścia zaskoczyło go nawet bardziej niż palce z czystego szkła. Kości materializowały się blado pod podeszwą, potem, bliżej kostki, robiły się liliowobiałe i dokładnie określone, osłonięte przeświecającymi więzadłami w głębszych partiach. W zgięciu podbicia smużki krwi wisiały jak zawijasy koloru w marmurze…”1

Ich świat rozwarstwia się na rzeczywistość i fantazję. Opuszczony archipelag zamieszkuje zbieranina dziwnych ludzi, las zaludniają niespotykane zwierzęta, zabobonne historie funkcją na równi z prawami boskimi. Każdy walczy z duchami przeszłości i melancholią, która jest podstawą ontologiczną tej czarno białej krainy. Potrzeba czegoś co wybarwi świat na nowo.