Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niebieska Studnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niebieska Studnia. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 grudnia 2012

Ch. Palahniuk, Niewidzialne potwory


„Pokaż mi żałosny emocjonalny skowyt.
Błysk.
Pokaż mi zapatrzone we własny pępek, egocentryczne bzdury.
Pieprzyć mnie. Mam dosyć bycia sobą. Ja piękna. Ja paskudna. Blondynka. Brunetka. Milion pieprzonych wcieleń, które nie uwalniają mnie z pułapki bycia sobą. (…) Wszystko, co było przed teraz, przed teraz, przed teraz, to tylko opowieść, którą w sobie noszę. (…) Potrzebuję nowej opowieści o tym, kim jestem. (…) Jesteśmy uczeni, żeby iść przez życie słuszną drogą. Żeby nie popełniać błędów. Ja myślę, że im błąd wydaje się większy, tym większa jest szansa, że uda mi się wyrwać i zacząć prawdziwe życie. (…) W końcu całe moje ciało jest moją opowieścią”1.

Shannon ma cały świat u stóp, nieziemską urodę, spektakularną karierę supermodelki i majątek ustawiający doczesność kilku jej pokoleń, kiedy za cel obiera ją sobie psychopata z bronią. Teraz bez połowy twarzy przemyka po szpitalnych korytarzach, zapisując zjadliwe złote myśli na podręcznych karteczkach. Wszystko do czasu, gdy w gabinecie logopedy spotyka Brandy Alexander, zjawiskowego transwestytę, który zabierze ją w podróż do granic nierozsądku. W towarzystwie królowej życia i przystojnego Alfa Romeo będą odwiedzać wszystkie wystawne rezydencje na sprzedaż, kradnąc porozkładane po kątach leki i szukając sensu życia, który nie istnieje.

środa, 7 listopada 2012

Ch. Palahniuk, Opętani

„Trawicie i wchłaniacie życie, zmieniając je w opowieść (…). Niektóre zdarzenia działają na was jak trucizna. Najgorsze momenty waszego życia, chwile, o których nie chcecie opowiadać, gniją, przeżerają was na wylot. (…) Ale istnieją też historie, które udaje wam się przetrawić, możecie je opowiedzieć – potraficie kontrolować te fragmenty przeszłości. (…) Macie nad nimi władzę (…). To są historie, których możecie użyć, żeby rozśmieszyć innych ludzi, doprowadzić ich do płaczu albo wywołać w nich obrzydzenie. (…) Sprawić, że poczują to, co sami czuliście. (…) Zużywacie je, aż chwila, o której mówicie, straci moc. Zostanie skonsumowana. Strawiona. (…) W ten sposób jesteśmy w stanie zjeść całe gówno, którym nas karmi życie”1.

Grupka przypadkowych ludzi zapakowanych w zdezelowany autobus zmierza w nieznane. Nie wiedzą o sobie nic ponadto, że wszyscy zgodnie postanowili odmienić swoje życie, odciąć się od dotychczasowych obowiązków, uciec od rzeczywistości. Zamknięci na trzy miesiące w opuszczonym teatrze, będą mogli zająć się tylko sobą i swoim talentem, stworzyć literackie arcydzieło.

niedziela, 30 września 2012

Ch. Palahniuk, Potępieni

No dobrze, na początek załóżmy, że zupełnie niefortunnie umarliśmy. W jednej chwili oglądamy powtórki 'Ostrego dyżuru', zajadając słone orzeszki (wbrew zastrzeżeniom alergologa), w kolejnej unosimy się pod sufit, by spoglądając na nasze lekko siniejące ciało, z pełną powagą stwierdzić, że może faktycznie dobrze byłoby przejść na dietę. Choć w zasadzie w obecnej sytuacji jest na to trochę za późno, bo wszystko wskazuje na to, że jesteśmy martwi. I co dalej? Naprawdę wydaje wam się, że to koniec świata?

piątek, 31 sierpnia 2012

Ch. Palahniuk, Rant

„Prawda wygląda tak, że nigdy nie zostanę lekarzem. Nawet nie próbujcie prosić mnie o dzielenie liczb wielocyfrowych. Niewiele mogę zrobić, żeby rodzice byli ze mnie dumni... (…) Ale – mówi dalej Rant – jeśli uda mi się wmówić rodzicom, że niewiele można się po mnie spodziewać i dam im powód do zamartwiania się, że źle mnie wychowali, to wtedy zwykły fakt, że zrobię jakiejś dziewczynie dziecko sprawi, że przyjmą to z euforią i ulgą”1.

Są dni w Middleton, kiedy siła wiatru otwiera byle jak spakowane worki ze śmieciami i wśród zgorszenia miejscowych gospodyń domowych rozwiesza na okolicznych płotach girlandy zużytych kondomów i brudnych podpasek. Jest jednak ktoś, kto potrafi wykorzystać swoje wyczulone zmysły i odnaleźć właściciela niniejszych ozdób. To Rant, dziś już legenda, ojciec założyciel party crushingu, ognisko zapalne wścieklizny, która rozprzestrzeniła się na cały kraj, podróżnik po zakrzywionych obrzeżach czasu, twórca, marzyciel, niszczyciel, dla którego jedno, małe życie w Middleton okazało się zdecydowanie niewystarczające.

środa, 22 sierpnia 2012

Czyli za co kocham...

Dziś szybki przerywnik. Bo jak tu nie kochać zabawy w recenzentkę, kiedy na dobry początek dnia pan listonosz przynosi wielką pakę książek ulubionego autora.

Niebieskiej Studni za moją kolekcję Palahniuka niech będą dzięki!


środa, 4 lipca 2012

Ch. Palachniuk, Udław się


Palahniuka już dawno wrzucono do pojemnej szufladki z napisem „obrazoburczy skandalista”, choć kultowy „Fight club” do takich niekoniecznie należy. Hipokryzja współczesności pozwala na zalewanie nas seksem i przemocą nawet po otwarciu lodówki, ale już gdy pojawiają się one w literaturze, ta określana zostaje jako 'kontrowersyjna' i 'pornograficzna'. Z tego naiwnego światopoglądu Palahniuk wytworzył jednak swoją domenę. Chcecie szoku, będziecie go mieli. Gdy na wieczorku autorskim po raz pierwszy odczytał opowiadanie „Flaki” miało na nim zemdleć około 35 osób, po kolejnych odczytach liczba porażonych wahała się w okolicy 60. „Udław się” rzecz jasna egzystuje w podobnej konwencji, stąd wszystkie dzieci i wrażliwe panie domu proszone są o odejście od monitorów.

niedziela, 24 czerwca 2012

J. Connolly, Księga rzeczy utraconych


„Zanim matka zachorowała, często mówiła Davidowi, że historie żyją własnym życiem. Nie tak jak ludzie ani nawet jak psy i koty. Ludzie żyli bez względu na to, czy ich zauważano czy nie, psy natomiast zmuszały do zwracania na siebie uwagi, zwłaszcza jeśli dochodziły do wniosku, że nie czyni się tego w sposób zadowalający. Koty z kolei potrafiły doskonale udawać, że ludzie w ogólne nie istnieją, jeśli tylko im to odpowiadało. Z historiami było inaczej – ożywały dopiero podczas opowiadania. (…) Leżały uśpione w nadziei, że uda im się zaistnieć. Z chwilą, gdy ktoś zaczynał je czytać, mogły zacząć się zmieniać. Mogły zakiełkować w wyobraźni i przeobrazić czytelnika. Historie pragną, by je czytano. Potrzebują tego. Z tego powodu zmuszają się, by przejść ze swojego świata do naszego. Chcą, byśmy obdarzyli je życiem”1.
Każda prawdziwa bajka zaczyna się od wielkiej tragedii. Cierpienie lub brak czegoś sprawia, że bohater musi wyruszyć w drogę, wiedząc, że czeka go wędrówka długa i najeżona trudnościami. Pragnienie jest jednak silniejsze. By zdobyć upragniony cel, trzeba porzucić bezpieczny dom i stawić czoła niebezpieczeństwu. Z tym, że w bajkach wszystko kończy się dobrze, a gdy fabuły bajkowe nagle przenikają do realnego świata, nikt nie może nam tego zagwarantować.

sobota, 9 czerwca 2012

K. Howe, Zaginiona księga z Salem


Od czasów Harrego Pottera wszyscy wiemy, że magia istnieje tuż za rogiem, tylko nam nieszczęsnym śmiertelnikom nie dany został bilet wstępu to tego cudownego świata. Mimo tego fenomenu z naszej pamięci nie chce odejść wizerunek wiedźmy znanej z baśni. Czarownicą jest więc brzydka starucha, która lata na miotle i wymachuje różdżką, zaraz po uwarzeniu śmierdzącej mikstury (z krwi dziewicy, oka nieboszczyka i pazura starego kruka) w towarzystwie czarnego kota. Wszystko by porwać nieszczęsne dzieci, zesłać urok na sąsiadów, albo przywołać demona z zaświatów. Historia wyobrażeń czarownic jest długa i kręta, choć jak przekonuje Katherine Howe, od średniowiecza niewiele w istocie się zmieniło, bo magia istnieje dziś tak jak i wtedy.

piątek, 1 czerwca 2012

Stosik

Mój mega hiper super czerwcowy stos, który jest doskonałą wymówką, by nie przygotowywać się do obrony pracy magisterskiej :)

Od wydawnictwa Cztery Głowy:
-Fiszki język hiszpański STARTER
-Fiszki język hiszpański CZASOWNIKI A
-Fiszki język angielski KONWERSACJA
-Fiszki poznaj Wielką Brytanię
-Fiszki poznaj Hiszpanię

Od Studia Astropsychologii:
-B. Antonowicz-Wlazińska, Karty Ridera Waite'a
-J. Prokopiuk, Matrix, czyli okultystyczny Bróg
-J. Long, Co cię czeka po śmierci? Naukowe dowody na istnienie życia po śmierci
-Konstantinos, Wampiry wśród nas
-D. Perlmutter, A. Villoldo, Aktywuj pełną moc mózgu. Cuda i neurobiologia

Od wydawnictwa Promic:
-H. Amet, Czy trzeba bać się diabła. Świadectwo egzorcysty
-P. Kreeft, Listy jadowitego węża

Od wydawnictwa Esprit:
- M. P. Kozlowsky, Juniper Berry i tajemnicze drzewo

I od mojego ulubionego wydawnictwa Niebieska Studnia:
-J. Connolly, Księga rzeczy utraconych
-C. Palahniuk, Udław się
-K. Howe, Zagubiona księga z Salem

poniedziałek, 14 maja 2012

Stosik i współpraca

Uzbierał mi się pokaźny majowy stosik recenzencki:
-od wydawnictwa Edgard: Ukraiński nie gryzie!
-od Erici: M. Medard, Carska roszada
3 tomy powieści K. Arthur: Wschodzący księżyc, Kuszące zło, Całując grzech
-od Promic: A. M. Jaśkiewicz, Przeczekać ten dzień
A. Korol, Listy z jeziora

A na szczycie mój spóźniony urodzinowy prezent od przyjaciela: S. Winman, Kiedy Bóg był królikiem

Nawiązałam również nową współpracę z wydawnictwami: