![]() |
„Żaden żywy organizm nie może na dłuższą metę normalnie funkcjonować w warunkach absolutnego realizmu. Niektórzy utrzymują, że nawet skowronki i koniki polne miewają sny. Dom na Wzgórzu, choć nienormalny, opierał się samotnie o swoje pagórki i tulił ciemność w swym wnętrzu. (…) Pomiędzy drzewami a kamieniami Domu na Wzgórzu zalegała głucha cisza, a to, co po nim chodziło, chodziło samotnie”1
Ekscentryczny
profesor zaprasza grupkę, wdawałoby się przypadkowych, osób do
wzięcia udziału w eksperymencie: zamieszkają w starym domu, by
naukowo zaobserwować zjawiska paranormalne, które mają w nim
miejsce. Motyw znany i lubiany: stare gmaszysko na odludziu,
tragiczna historia z przeszłości, a w to wszystko wepchnięci
piękni i młodzi bohaterowie, odważnie stawiający czoła złośliwym
duchom. Czy nie tak zaczyna się większość horrorów?
