Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą horror. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 kwietnia 2012

S. Jackson, Nawiedzony


Żaden żywy organizm nie może na dłuższą metę normalnie funkcjonować w warunkach absolutnego realizmu. Niektórzy utrzymują, że nawet skowronki i koniki polne miewają sny. Dom na Wzgórzu, choć nienormalny, opierał się samotnie o swoje pagórki i tulił ciemność w swym wnętrzu. (…) Pomiędzy drzewami a kamieniami Domu na Wzgórzu zalegała głucha cisza, a to, co po nim chodziło, chodziło samotnie”1
Ekscentryczny profesor zaprasza grupkę, wdawałoby się przypadkowych, osób do wzięcia udziału w eksperymencie: zamieszkają w starym domu, by naukowo zaobserwować zjawiska paranormalne, które mają w nim miejsce. Motyw znany i lubiany: stare gmaszysko na odludziu, tragiczna historia z przeszłości, a w to wszystko wepchnięci piękni i młodzi bohaterowie, odważnie stawiający czoła złośliwym duchom. Czy nie tak zaczyna się większość horrorów?