Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Promic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Promic. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 stycznia 2013

C. Payment, Perły mądrości Indian

Diagnoza współczesności nigdy nie była tak smutna jak obecnie: żyjemy coraz szybciej, ale nie mamy czasu na refleksję, mamy coraz więcej, ale ciągle nam mało, szczycimy się królowaniem w piramidzie istnień, a działamy jak maszyny zaprogramowane na konsumpcję i zysk. Jesteśmy dumni z osiągnięć techniki i nauki, ale mimo to odczuwamy uporczywy brak, którego nie zapełniają kolorowe obrazy. A wystarczy wrócić do korzeni, spojrzeć na współczesność z perspektywy wiekowej mądrości, która wpisana w rytm natury aktualizuje sacrum zawarte w świecie. O zgodzie na cykle czasu i porządkowaniu siebie mówi wszakże tradycja Indian.

„Będąc dzieckiem ziemi, świadomym swojego udziału w wielkiej Całości (…) chronił otoczenie. (…) Trwając w łączności z żywiołami, znał zapach ziemi, przesłanie wiatru i głębsze znaczenie ognia. W medytacji znajdował pokój, a w jego umyśle zamieszkiwały wizje i marzenia”1.

niedziela, 13 stycznia 2013

J. Hermanowicz MIC, Przeżyłem sowieckie łagry. Wspomnienia


„Każdy z nas przypomina ptaka, co zaplątał się w sidła: skrzydła ma wolne i mógłby pofrunąć, ale nogi zakute w kajdany”1.

Aresztowali go za szerzenie wiary na misji w chińskim Harbinie i w absurdalnym procesie skazali na 25 lat pobytu w sowieckich łagrach. Jego cel w kilka sekund skurczył się do woli przeżycia, ta jednak musiała przetrwać w otoczeniu niewyobrażalnego cierpienia i beznadziejności rozciągniętej w czasie na dłużące się w nieskończoność lata. Czy można przeżyć obóz i zachować godność? Wytrwać i pozostać niezmienionym?

niedziela, 2 grudnia 2012

T. Nagai, Listy do dzieci

Lato '45 roku, wojna na Pacyfiku. Mimo serii nalotów wojsk amerykańskich Japonia nie zgadza się na bezwarunkową kapitulację. Stany rozważają desant blisko tysiąca żołnierzy, ale operacja wydaje się zbyt kosztowna. Decydują się na bardziej skuteczną alternatywę. 6 sierpnia kwadrans po 8 rano na teren Hiroszimy zostaje zrzucona bomba atomowa. Od uderzenia ginie 70-90 mln mieszkańców. 3 dni później bomba zrzucona na Nagasaki zabija kolejne 40-70 tys. osób. Jak potoczyły się losy tych, którzy przeżyli? W ciągu kolejnych 6 lat na chorobę popromienną umiera 60 tys. ludzi. 

środa, 31 października 2012

K. Witzenbacher, Kadisz dla Ruth

„Może to dobrze, że dzieci żyją całkowicie zanurzone w teraźniejszości? To, co zdarzy się w przyszłości, wydaje się im takie odległe. Dzieci nie potrafią wybiegać myślami daleko w przyszłość, ale także nie potrafią sięgać pamięcią daleko w przeszłość. Ta właściwość darowała mnie i Ruth w prezencie tak wiele wspólnych dni. Gdybyśmy (…) wiedzieli, czego (…) doczekają się Ruth i jej rodzice, nie przeżylibyśmy czasu naszej przyjaźni tak beztrosko”1.

Któregoś dnia do kamienicy, w której mieszka kilkuletni Kurt, sprowadza się nowa rodzina z córką w podobnym do niego wieku. Początkowe rozczarowanie, że towarzysz przyszłych zabaw okazał się dziewczyną, szybko zmienia się we wzajemną fascynację. Dzieci spędzają ze sobą każdą wolną chwilę. W tle grzmi polityka Führera, podziały religijne i obyczajowe. Mamy lata 30. w Niemczech. Nowi sąsiedzi Kurta okazują się Żydami.

piątek, 19 października 2012

Stos październikowy, konkurs

Październik upłynie mi czytelniczo całkiem różnorodnie. W stosie recenzenckim znalazły się bowiem:

Od Sztukatera:
F. Michaels, Gorąca wiadomość
W. Muller, Jak wyjść z depresji
S. Mrugowski, Strzygonia
R. Muchamore, Republika
T. Peterson, Preludium brzasku
M. Piechowicz, Nieb@jka

Od Promic:
T. Nagi, Listy do dzieci
Hermanowicz, Przeżyłem sowieckie łagry
Witzenbacher, Kadisz dla Ruth
Payment, Perły mądrości Indian

Od dużeKa:
M. Trawnicki, Sztukmistrz


Tradycyjnie zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Poleć mi jesienne czytadło, wygraj bon do księgarni oraz książkę:




niedziela, 16 września 2012

Satan Asso, Zwierzenia skruszonego diabła

„Wszystkim zdarza się myśleć w sposób negatywny. Ale żeby zażywać rozkoszy niegodziwości to za mało. Trzeba bez ustanku pobudzać ten sposób myślenia. (…) Masz szansę zrozumienia, jaka siła tkwi w myśleniu negatywnym i jak niezbędną rzeczą jest jego pielęgnowanie. Czy znasz choćby jednego człowieka, który nie czerpałby satysfakcji z tego, że ktoś inny ma się źle? O czym by rozmawiał, nad kim by się użalał, komu by współczuł? Kiedy natomiast ktoś mówi, że czuje się dobrze, czyż nie masz wrażenia, ze chce po prostu wzbudzić twoją zazdrość?”1

Diabelskie apokryfy nie są już kwestią nową. Od czasów Lewisa („Listy starego diabła do młodego”) do literatury wyciekły między innymi aktualne raporty z piekielnych posiedzeń (P. Kreeft, „Listy jadowitego węża”), które ujawniły niczego nieświadomym śmiertelnikom postęp technologii doskonałej machiny kuszenia. „Zwierzenia skruszonego diabła” to kolejna odsłona diabelskiej działalności, o tyle zaskakująca, co przerażająca. Nikt z nas nawet by się nie spodziewał, kto stoi za wszystkimi negatywnymi myślami, które lęgną w naszych głowach...

sobota, 11 sierpnia 2012

Ch. Voegel-Turenne, Lazarus ze świata Lambdy

„Tym tu (...) zabraniają oglądania Słońca, z obawy, że ciesząc się pięknem jego światła i ciepła, przywiążą się do niego i staną się od niego zależni. To dlatego kryją się w mroku i chłodzie”1
Witajcie w świecie Lambda, najlepszym ze światów, odgrodzonym od całej reszty wysokimi górami. Świecie ciężkiej pracy na niewdzięcznej ziemi, miejscu, gdzie uczucia wywołuje zapach kwiatów, a wszystko co mogłoby podważyć przekonanie mieszkańców o możliwości większego szczęścia niż to, którego dostępują, szybko zostaje okraszone królewskim dekretem o nieistnieniu. Tu jałową pracę napędza niejasne przekonanie o wyższej doskonałości, którą można dzięki niej zdobyć. Stąd nikt nie chce dobrowolnie odejść. I choć na każdego czeka nieuchronne Zaproszenie do Podróży, z której się nie wraca, jednemu z nich udało się przekroczyć granicę Lambdy i powrócić.

środa, 25 lipca 2012

S. Clément, Matka. Opowieść o cudzie


„Czy to możliwe, żeby ludzka rozpacz sięgała coraz głębiej, bez końca, jak studnia bez dna, której żadne łzy nigdy do końca nie wypełnią? Czy to możliwe, żeby wędrówka bez celu trwała tak długo, żeby ciemność była tak gęsta, a lęk, który ściska wnętrzności i wysusza usta, był tak nagi?”1
Wieś na skraju mitu i czasu, bez cech charakterystycznych, typowi mieszkańcy, dobrze znana wszystkim bieda, jednakowe obowiązki. Paul każdego ranka oporządza gospodarstwo, do południa pracuje przy naprawach dachów, a potem spieszy do domu, by zająć się umierającą na gruźlicę matką. Życie jak każde inne, trzeba je akceptować. Jednak w mężczyźnie od lat wyrasta pod skórą nienawiść do świata, w którym musi trwać. Zostawia konającą matkę i wychodzi z domu...

poniedziałek, 9 lipca 2012

Stosik lipcowy cz.1

Poczta w końcu się ruszyła i zaczęła dostarczać lipcowe egzemplarze recenzenckie. Mimo, że czekam na jeszcze kilka paczek, prezentuję Wam moje dotychczasowe zdobycze:

Od Promic:
-S. Asso, Zwierzenia skruszonego diabła
-Ch. Vogel-Turenne, Lazarus ze świata Lambdy
-S. Clement, Matka. Opowieść o cudzie

Od Sztukatera (tu uwaga, niedługo reaktywacja portalu!):
-T. A. Barron, Merlin. Nieznane lata
-K. Gillece, Dryft
-A. Michaelis, Baśniarz
-D. Silva, Sprawa Rembrandta

Od MG:
-K. Enerlich, Studnia bez dnia
-L. Trymand, Siedem dalekich rejsów
-A. Bronte, Lokatorka Wildfell Hall

A w Empiku można zdobyć takie bibliofilskie przypinki (Hanibal Lektur rządzi!):



czwartek, 28 czerwca 2012

P. Kreft, Listy jadowitego węża. O subtelnym psuciu ludzkiego robactwa


„Drodzy Koledzy (…)
Z pewnością możemy uznać rok 200(...) za rekordowy: liczba morderstw i aborcji wzrosła, podobnie jak liczba stosunków analnych, oralnych i ze zwierzętami, wzrosło zadłużenie gospodarstw domowych, zwiększyła się liczba przypadków przemocy domowej, uzależnienia od substancji psychoaktywnych, rozwodów, samobójstw, liposukcji, zabiegów chirurgii plastycznej. Coraz większy jest odsetek ludzi bezdomnych, za to rośnie sprzedaż telewizorów. (…) Doprawdy wszyscy możemy być pełni optymizmu w zakresie dalszego rozwoju sytuacji Stanów Zjednoczonych”1.

Pół wieku temu C. S. Lewis w „Listach starego diabła do młodego” uchylił rąbka tajemnicy na temat strategii piekielnych kusicieli. Czasy jednak szybko się zmieniają, technika idzie do przodu, zasady sprowadzania na drogę grzechu także muszą iść z duchem czasu...

piątek, 1 czerwca 2012

Stosik

Mój mega hiper super czerwcowy stos, który jest doskonałą wymówką, by nie przygotowywać się do obrony pracy magisterskiej :)

Od wydawnictwa Cztery Głowy:
-Fiszki język hiszpański STARTER
-Fiszki język hiszpański CZASOWNIKI A
-Fiszki język angielski KONWERSACJA
-Fiszki poznaj Wielką Brytanię
-Fiszki poznaj Hiszpanię

Od Studia Astropsychologii:
-B. Antonowicz-Wlazińska, Karty Ridera Waite'a
-J. Prokopiuk, Matrix, czyli okultystyczny Bróg
-J. Long, Co cię czeka po śmierci? Naukowe dowody na istnienie życia po śmierci
-Konstantinos, Wampiry wśród nas
-D. Perlmutter, A. Villoldo, Aktywuj pełną moc mózgu. Cuda i neurobiologia

Od wydawnictwa Promic:
-H. Amet, Czy trzeba bać się diabła. Świadectwo egzorcysty
-P. Kreeft, Listy jadowitego węża

Od wydawnictwa Esprit:
- M. P. Kozlowsky, Juniper Berry i tajemnicze drzewo

I od mojego ulubionego wydawnictwa Niebieska Studnia:
-J. Connolly, Księga rzeczy utraconych
-C. Palahniuk, Udław się
-K. Howe, Zagubiona księga z Salem

czwartek, 31 maja 2012

H. Amet, Czy trzeba bać się diabła? Świadectwo egzorcysty


"Debata na temat diabła wykracza szeroko poza sferę teologiczną. Jest on obecny w literaturze, w kinie, w mediach. I jak często było to podkreślane diabeł przynosi całkiem niezłe dochody”1.

Henri Amet, francuski jezuita po 9 latach posługi egzorcysty zdaje relację z okresu, w trakcie którego udzielił pomocy tysiącom ludzi, którzy byli lub uważali, że są ofiarami zła.
W krótkiej formie ukazuje czytelnikom tajniki swojej profesji, co jest jedynie wstępem do szerokich rozważań natury ontologicznej: czy diabeł istnieje we współczesnym świecie.

poniedziałek, 21 maja 2012

A. Korol, Listy z jeziora


Mazurska mieścina budzi się do życia tylko raz do roku, by przyjąć pod swe skrzydła rzesze turystów spragnionych słońca, relaksu i oderwania od szarej codzienności. Sielankowa atmosfera przytulnych pensjonatów ma pomóc ułagodzić rodzinne niesnaski, ogrzać samotne serca, poszukujących wielkiej miłości, dać szansę nowym przyjaźniom. Tak jak każdego roku, do pensjonatu Ireny przybywają wciąż nowi goście. Tym razem jednak, gwar wakacyjnej swobody miesza się z koszmarem przeszłości, który za wszelką cenę będzie starał się zniszczyć sielskie mazurskie wakacje.

poniedziałek, 14 maja 2012

Stosik i współpraca

Uzbierał mi się pokaźny majowy stosik recenzencki:
-od wydawnictwa Edgard: Ukraiński nie gryzie!
-od Erici: M. Medard, Carska roszada
3 tomy powieści K. Arthur: Wschodzący księżyc, Kuszące zło, Całując grzech
-od Promic: A. M. Jaśkiewicz, Przeczekać ten dzień
A. Korol, Listy z jeziora

A na szczycie mój spóźniony urodzinowy prezent od przyjaciela: S. Winman, Kiedy Bóg był królikiem

Nawiązałam również nową współpracę z wydawnictwami:



czwartek, 3 maja 2012

A. M. Jaśkiewicz, Przeczekać ten dzień


„Ludzie często pytają, co zrobiłbyś w ostatni dzień życia. Tuż przed śmiercią. Czy spędziłbyś go z bliskimi? Czy może poszedłbyś do kasyna z całym swoim dobytkiem? Nie lubiłem takich pytań. Myślałem wtedy, skąd mam mieć pewność, że ten dzień będzie ostatni?”1

Zgodnie z ludzką skłonnością do fascynacji nieznanym, tematyka związana ze śmiercią stała się jedną z najbardziej popularnych w literaturze. Autorzy prześcigają się w pomysłach, opisując ludzki strach, cierpienie, czy w końcu pogodzenie się z faktem odejścia. Wydawać by się mogło, że już nic nowego nie można powiedzieć w tym temacie. W końcu niejednokrotnie obserwowaliśmy perypetie bohaterów, którym zostało tylko kilka dni życia...