Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymiana. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2013

D. Koontz, Odd Thomas. Diabelski pakt

AUTOR: Dean Koontz, Quennie Chan
TYTUŁ: Odd Thomas. Diabelski Pakt
WYDAWNICTWO: SQN
LICZBA STRON: 208
OCENA: 4/10
 
Spokojne miasteczko Pico Mondo niespodziewanie staje się areną kryminalnego wyścigu. Ktoś morduje dzieci, babysitter otrzymuje listy z pogróżkami od prześladowcy, w powietrzu wisi kolejna zbrodnia. Czas nagli, a trop szybko się urywa. Na szczęście lokalna policja ma wsparcie w... pewnym kucharzu z miejscowej naleśnikarni. Odd Thomas, mimo iż wygląda całkiem niepozornie, skrywa tajemnicę, która może pomóc w śledztwie. 

piątek, 28 czerwca 2013

J. Savage, England's Dreaming. Historia punk rocka.


AUTOR: Jon Savage
TYTUŁ: England's Dreaming. Historia punk rocka.
WYDAWNICTWO: Axis Mundi
LICZBA STRON: 500
OCENA: 7/10

„Punk zjednoczył stylistów z przedmieść, nastoletnich uciekinierów, zatwardziałych radykałów z lat 60., gejów i lesbijki, artystów, kiboli, intelektualistów, fanów big beatu, wyrzutków wszelkiej maści"*. W jaki sposób? Przecież to proste: „wybierasz akord, brzdąkasz sobie i już masz muzykę”*. Nie ma chyba jednak gatunku, w którym muzyka staje się większym pretekstem do konfrontacji z rzeczywistością – społecznie radykalną, szczelnie zamkniętą obyczajowo. I choć krzykliwa reakcja na nią wydaje się oczywista, historia punk rocka udowadnia, że krzyczeć można na nieskończenie wiele sposobów.

piątek, 5 kwietnia 2013

E. McCoy, Projekcja astralna dla początkujących

AUTOR: Edain McCoy
TYTUŁ: Projekcja astralna dla początkujących
WYDAWNICTWO: Illuminatio
LICZBA STRON: 249
OCENA: 6/10

Kiedy na początku lat 70. ubiegłego stulecia szanowany biznesmen i zdeklarowany racjonalista Robert Monroe wydał książkę „Podróże poza ciałem”, w której przyznał, że systematycznie potrafi przenieść się do rzeczywistości bytującej nieopodal fizyczności, świat oszalał. Eksterioryzacja, OBE, doświadczenia poza ciałem stały się faktem podlegającym badaniom naukowym, a nie tylko rozważaniom nad stanem zdrowia psychicznego, przyznających się do tego typu doświadczeń. Monroe otworzył furtkę, połączył naukowe dowodzenie z pragnieniem doświadczania magii. Faktem jest bowiem, że każdy może doświadczać projekcji astralnej, konieczne jest do tego jednak kilka ćwiczeń.

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

M. McElroy, Świadome śnienie dla początkujących

AUTOR: Mark McElroy
TYTUŁ: Świadome śnienie dla początkujących
WYDAWNICTWO: Illuminatio
LICZBA STRON: 285
OCENA: 6/10

Przeciętny człowiek przesypia średnio 1/3 swojego życia. Poza oczywistym odpoczynkiem koniecznym do regeneracji komórek, przyspieszającym proces uczenia i zapamiętywania (bez którego nasz mózg w krótkim czasie zacząłby przypominać budyń), sen związany jest przede wszystkim ze snuciem marzeń sennych. To w nich możemy być każdym i przeżywać wszystko co jest niemożliwe w szarej, nudnej codzienności. Latamy więc i zabijamy smoki, umawiamy z wymarzonym facetem i odkrywamy nowe światy. Czasem uciekamy przed stadem potworów, albo uświadamiamy sobie, że stoimy nadzy na środku klasy. Śnienie nie ma granic, dlatego często zaskakuje nas swoją kreatywnością. Co jednak, gdy okazuje się, że nie jest to całkowicie nieświadomy proces, na który nie mamy wpływu?

niedziela, 31 marca 2013

T. Boy-Żeleński, Piekło kobiet

AUTOR: Tadeusz Boy-Żeleński
TYTUŁ: Piekło kobiet
WYDAWNICTWO: Jirafa roja
LICZBA STRON: 132
OCENA: 7/10

„Posyłają mnie na komisję. (…) <<Pani chora na płuca?>> Tu są orzeczenia, pani doktorze. <<Nie chce pani mieć dziecka?>> (uśmieszek pana lekarza). <<Kiedy pani miała ostatnie dziecko? - Pięć lat temu. - No więc? Najwyższy czas mieć następne!>> Zmrużenie oka i uśmiechy wszystkich panów doktorów. <<Nie mogę mieć, panie doktorze, z wielu powodów, dla pana doktora jest jednak ten najważniejszy, że przez 2 tygodnie odpluwałam krwią. - Tak? A cóż to szkodzi?>>”1.

Końcówka lat 20. XX wieku to okres, kiedy w polskim społeczeństwie rozgorzała dyskusja na temat faktu bezwzględnego karania kobiet za przerywanie ciąży (restrykcyjny przepis skazywał na więzienie, nie bacząc na okoliczności medyczne i społeczne, usprawiedliwiające aborcję). Absurd kwestii ustalonych prawnie i ogólna hipokryzja społeczna stały się powodem wszczęcia kampanii „Niekaralności przerywania ciąży z przyczyn społecznych”. Zaangażowany w nią Boy-Żeleński w esejach, składających się na Piekło kobiet, relacjonuje przebieg zmian w świadomości i przepisach prawnych, obnaża problem aborcji jako faktu codzienności, będącego dotychczas tabu.

środa, 20 marca 2013

M. Stiefvater, Ballada


AUTOR: Maggie Stiefvater
TYTUŁ: Ballada. Taniec mrocznych elfów
WYDAWNICTWO: Illuminatio
LICZBA STRON: 318
OCENA: 5/10


Od wydarzeń tragicznego lata nie minęło wiele czasu, jednak trzeba żyć dalej. Dee i James zostają przyjęci do elitarnej szkoły muzycznej, zrzeszającej talenty i wybitne osobowości. Choć świat Faerii z perspektywy czasu może wydawać się jedynie koszmarnym snem, niespodziewanie znów zaplącze losy bohaterów. Podczas gdy Dee w samotności będzie leczyć złamane serce, muzyką Jamesa zainteresuje się przedziwna feja: muza, która za inspirację pożywi się z chęcią młodym istnieniem artysty.

środa, 20 lutego 2013

R. Bolaño, Rozmowy telefoniczne


AUTOR: Roberto Bolaño
TYTUŁ: Rozmowy telefoniczne
WYDAWNICTWO: Muza
LICZBA STRON: 208
OCENA: 7/10
 
„Mieszkałem na przedmieściach Girony, w zrujnowanym domu (…) i właśnie straciłem pracę, (…) która zwiększyła moją skłonność do niesypiania nocą. Prawie nie miałem znajomych i zajmowałem się jedynie pisaniem oraz chodziłem na długie spacery, które zaczynały się o siódmej wieczorem, zaraz po przebudzeniu, kiedy ciało doświadcza czegoś w rodzaju jetlagu, stanu bycia i niebycia zarazem, dysonansu wobec tego, co mnie otacza, nieokreślonej kruchości”1.

sobota, 16 lutego 2013

C. Millan, Jak zostać przywódcą stada

Każdy, kto kiedykolwiek znalazł chwilę czasu, by pooglądać programy nadawane na National Geographic Channel, nie mógł nie natknąć się na „Zaklinacza psów”, w którym latynoski psi guru obiegu popularnego, z wyjątkowo białym uśmiechem w magiczny sposób znajduje lekarstwo na wszelkie psie przypadłości wychowawcze. Cesar Millan – specjalista od psich problemów, ni to behawiorysta, ni to treser za sprawą skutecznych i ekspresowych technik na oczach widzów zmieniał rozszalałe bestie w pokorne pluszaki. Nic dziwnego, że zyskał popularność. Jednak nikt, kto zna przynajmniej podstawy psiej psychologii, nie traktuje jego praktyk poważnie. Oglądając „Zaklinacza psów”, mimowolnie spinam się w sobie, na rzucane przez Millana hasła 'dominacji' i 'przywództwa w stadzie” (które nijak mają się do psów, co przyznał nawet jej twórca, Fisher!) cierpnie mi skóra, na widok stosowanych przez niego metod siłowych i ignorowania psich sygnałów uspokajających, mam ochotę zastosować te metody na nim samym. Nie jestem fanką Cesara Millana, ale mimo tego, a może właśnie z tego powodu, nie mogłam odmówić sobie zapoznania się z jego publikacjami, wszystko żeby poznać język 'wroga'.

Zadziwiające jest to, jak wychodząc od tak poprawnych przesłanek psiej psychologii, z którymi nie mogę się nie zgodzić, Millan tworzy tak sprzeczną im teorię, którą wykorzystuje w praktyce. Punkt wyjścia jest bezapelacyjnie prawidłowy: psy są naszymi lustrami, a większość ich problemów to przełożenie naszych negatywnych emocji i niekonsekwentnych zachowań. Mówiąc prosto: nie wyznaczamy żadnych zasad naszym słodkim szczeniaczkom, pozwalamy im na wszystko, bo są takie rozkoszne, a któregoś dnia, ni z tego ni z owego, wyrastają na 40 kilogramowe potwory, które przewracają nas przy powitaniu, kradną jedzenie ze stołu, a ze spaceru urządzają bieg przełajowy za ciągnikiem (pamiętacie Marleya? O nim też znajdziecie tu co nieco). Wtedy zauważamy, że mamy problem i potrzebujemy magii osób pokroju Cesara.

Ten na początek uświadomi nam, że to my jesteśmy winni, a nie psy – racja. Opowie o pojęciu energii, która ma kluczowe znaczenie w kontaktach ze zwierzętami, a dopiero później o akcesoriach, które mogą pomagać w wychowywaniu psów. Spróbuje przedstawić świat z psiej perspektywy (z czym nie do końca się zgadzam), rozwinie zależności rasy i sposobu pracy z psem. W końcu opisze podstawowe problemy wychowawcze, które najczęściej spotykał w pracy i sposoby na pozbycie się ich (z czym się prawie wcale nie zgadzam). Całość ubarwiają autentyczne historie psów, z którymi pracował, a których przypadki mogliśmy oglądać w programie telewizyjnym.

Po lekturze „Jak zostać przywódcą stada” mam skrajnie mieszane odczucia. Bo oczywiście, wszystko opisane jest łatwo i miło, z przyjemnością czyta się o tych wszystkich 'cudownie uzdrowionych' psich potworach, ale jak to ma się do rzeczywistości? Ponad pseudo dominację stawiam w kontaktach ze zwierzętami na pełne zaufanie i szkoleniowe metody pozytywne i mimo ładnych słów Millana, nie potrafię podzielać jego dążeń do zyskania szacunku zwierzęcia ponad wszystko inne. Z drugiej strony, autor zwraca uwagę na kilka istotnych kwestii, które świadomie chcemy pomijać, ubierając yorki w różowe sukieneczki i karmiąc je ze złotych miseczek – uczłowieczamy psy, nie zwracając uwagi na ich naturalne potrzeby i predyspozycje.

Polecam, choć nie do końca zgadzam się z przedstawionymi informacjami. Warto zapoznać się z innym punktem widzenia, choćby po to, by utwierdzić się we własnym – Millana warto czytać, ale tylko świadomie. „Jak zostać przywódcą stada” to nie podręcznik jak zmienić się w psiego guru i choć traktuje czasem o oczywistościach, w ogólnym rozrachunku jest wyraźnym głosem dotyczącym psiego wychowania, którego zainteresowani tematem nie mogą nie znać.

Za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu:

poniedziałek, 11 lutego 2013

M. Kruszona, Czarnomorze. Wzdłuż wybrzeża, w poprzek gór.


„Śmierć w języku polskim jest kobietą. W większości pozostałych języków bywa mężczyzną. (…) Ponury żniwiarz, genialny szachista, bezwzględny higienista, ale też Faust, Dracula i Moby Dick – wszystko to nie są kobiece role. (…) Kobieta raczej życie daruje, niż odbiera. Kobietami są Gruzja, Turcja, Ukraina, Mołdawia, Bułgaria i Rumunia... tak jak większość ojczyzn, a może lepiej lepiej macierzy, dbających o swoich mieszkańców. (…) I choć Argentyna, Uganda, Kenia, ale i Japonia, nie są wcale przyjaźniejsze od Niemiec, Chin i Meksyku, to jednak ja wybieram te pierwsze, stawiając je ponad nieżeńskimi Węgrami czy Niemcami”1.

Wybierając cel podróży zazwyczaj kierujemy się turystyczną popularnością miejsc, słynących z klasycznych zabytków, pięknych widoków i gościnnych gospodarzy. I nic w tym dziwnego, bo mało kto może pozwolić sobie na wyprawy w rejony nie do końca znane i bezpieczne, stąd podróż na stałe zrosła się w naszej świadomości z odpoczynkiem. Znam jednak człowieka, który pewnego dnia spakował plecak i nie mówiąc nikomu, wyruszył samotnie, autostopem w kierunku dawnego Czarnomorza. Gdy wrócił po pół roku, mało kto wierzył w te opowieści z pogranicza snu, ale wszyscy czuli zamkniętą w nim nostalgię za osobnym światem pogranicza. Michał Kruszona przebył podobną drogę i choć pisząc o niej, zaledwie muskał atmosferę mijanych miejsc, raz słyszane opowieści odżyły we mnie na nowo.

niedziela, 3 lutego 2013

K. Robinson, Uchwycić Żywioł. O tym, jak znalezienie pasji, zmienia wszystko

Gillian miała 8 lat, uczyła się słabo, w czym nie pomagało jej ciągłe wyglądanie za okno, albo uporczywie wiercenie się na krześle, które przedkładała nad słuchanie nauczycieli. Wszystko to działo się to w latach 30., gdy pojęcie ADHD nie było jeszcze szeroko znane, stąd rodzice zaniepokojeni wizją jej prawdopodobnego opóźnienia w rozwoju, zabrali córkę do psychologa. Ten zamiast zadawać krępujące pytania, zajął się czystą obserwacją i już po chwili, widząc małą Gillian, z gracją poruszającą się do dźwięków muzyki płynących z radia uspokoił rodziców: „Gillian nie jest chora. Jest tancerką. Niech ją pani zabierze do szkoły tańca”. Tam dziewczynka poznała osoby podobne do niej. „Ludzi, którzy musieli się ruszać, żeby myśleć”. Mała Giliian to nikt inny jak Gillian Lynn, wybitna choreografka Andrew Lloyda Webera, z którym stworzyła musicalowe arcydzieła „Koty” i „Upiora w operze”. Nie stało by się tak, gdyby w odpowiednim momencie życia nie trafiła na człowieka, który w jej inności dostrzegł talent, który zmienił całe jej życie, pozwolił uchwycić żywioł.

niedziela, 27 stycznia 2013

Foenkinos, Nasze rozstania

„Z pewnością uprawiałem w młodości za mało sportu, aby znosić zmienne porywy serca. (…) Z Alice chwile euforii, kiedy chciałem zabrać ją na weekend na Księżyc, nieustannie przeplatały się z momentami międzygwiezdnej agresji, kiedy to najchętniej zakopałbym ją w samym sercu Ziemi. (…) Kręciliśmy się w karuzeli tonów. I nawet przychodziło mi na myśl, że miłość przede wszystkim ogłusza”1.

Poznali się na przypadkowej imprezie w późnonocnych godzinach, kiedy nad sens rozmów kładzie się pobrzękiwanie szkła i wędrówka papierosów w coraz gęstszej ciemności. Jego urzekł jej drobny gest, ją jego imię. Odnaleźli się mimo przeciwieństw i byliby ze sobą na zawsze, gdyby nie niezrozumiałe paradoksy, sprawiające że najprostsze zdarzenia zmieniają się w sprzeczności nie do przebycia. Nie będzie to kolejna pozytywna historia o miłości. Foenkinos przeprowadzi wiwisekcję na żywych uczuciach, o tyle bolesną co fascynującą.

poniedziałek, 21 stycznia 2013

D. Gmitrzak, M. Worsztynowicz, Czakry. Podróż w głąb siebie

Choć zapominamy o tym na co dzień, człowiek jest istotą duchową posiadającą zsynchronizowany z całą Naturą system energetyczny. Filozofia Wschodu mówi, że każdy z nas posiada 7 głównych ośrodków energetycznych – czakr (sanskryt – koło, wir energii) rozmieszczonych wzdłuż kręgosłupa, będących „energetycznymi organami zmysłowymi”. Pobierają one energię życiową z bliskiego nam otoczenia i przetwarzają w odpowiednią dla nas, rozprowadzając ją po całym ciele.

niedziela, 20 stycznia 2013

Frater U:.D:., Gdzie żyją demony? Wszystko co musisz wiedzieć o magii

Ciocia Klara po raz kolejny zasiadła za wielkim antycznym biurkiem, pamiętającym jeszcze Rewolucję Francuską i zapaliła papierosa. Spojrzała krytycznie na stertę listów piętrzących się przed nią i przy wtórze uderzeń łyżeczki w elegancką porcelanową filiżankę zabrała się do czytania pierwszego z brzegu. „Droga ciociu Klaro! Czy wstąpienie do jakiegoś magicznego zakonu jest dobrym pomysłem, jeżeli chce się odbyć odpowiednie szkolenie w zakresie uprawiania magii?”1. - Ech, ta dzisiejsza młodzież – westchnęła staruszka i po chwili namysłu zaczęła pisać odpowiedź na list. W końcu kto zna się na magii lepiej niż ona... 

środa, 16 stycznia 2013

C. Payment, Perły mądrości Indian

Diagnoza współczesności nigdy nie była tak smutna jak obecnie: żyjemy coraz szybciej, ale nie mamy czasu na refleksję, mamy coraz więcej, ale ciągle nam mało, szczycimy się królowaniem w piramidzie istnień, a działamy jak maszyny zaprogramowane na konsumpcję i zysk. Jesteśmy dumni z osiągnięć techniki i nauki, ale mimo to odczuwamy uporczywy brak, którego nie zapełniają kolorowe obrazy. A wystarczy wrócić do korzeni, spojrzeć na współczesność z perspektywy wiekowej mądrości, która wpisana w rytm natury aktualizuje sacrum zawarte w świecie. O zgodzie na cykle czasu i porządkowaniu siebie mówi wszakże tradycja Indian.

„Będąc dzieckiem ziemi, świadomym swojego udziału w wielkiej Całości (…) chronił otoczenie. (…) Trwając w łączności z żywiołami, znał zapach ziemi, przesłanie wiatru i głębsze znaczenie ognia. W medytacji znajdował pokój, a w jego umyśle zamieszkiwały wizje i marzenia”1.

niedziela, 13 stycznia 2013

J. Hermanowicz MIC, Przeżyłem sowieckie łagry. Wspomnienia


„Każdy z nas przypomina ptaka, co zaplątał się w sidła: skrzydła ma wolne i mógłby pofrunąć, ale nogi zakute w kajdany”1.

Aresztowali go za szerzenie wiary na misji w chińskim Harbinie i w absurdalnym procesie skazali na 25 lat pobytu w sowieckich łagrach. Jego cel w kilka sekund skurczył się do woli przeżycia, ta jednak musiała przetrwać w otoczeniu niewyobrażalnego cierpienia i beznadziejności rozciągniętej w czasie na dłużące się w nieskończoność lata. Czy można przeżyć obóz i zachować godność? Wytrwać i pozostać niezmienionym?

niedziela, 30 grudnia 2012

A. Pilaszewska, Przepis na życie

Szesnasta rocznica ślubu to nie byle co. Anka już od rana krzątała się po kuchni, przygotowując wystawne śniadanie i raz po raz poprawiając kokardkę na małym pudełeczku z super drogim prezentem dla kochanego męża. Ten w końcu budzi się, ale jakiś nie w sosie, wręcza jej płaski pakunek – tak jak co roku komedia romantyczna na dvd, która trafi na półkę do kolekcji nigdy nie oglądanych filmów kurzących się w kącie, a niedługo potem dokłada elektryzującą wiadomość – w jego życiu pojawiła się kobieta, cud natury, do której w te pędy musi się wyprowadzić. Nieszczęścia chodzą parami, dzień przyniesie Ance jeszcze kilka świetnych nowin...

środa, 19 grudnia 2012

K. Garcia, M. Stohl, Istoty chaosu

Zaczyna się od małych, pozornie nieznaczących zmian. Jedzenie traci smak, miasto trawi fala uporczywych upałów, któregoś dnia pojawia się plaga wielkiego robactwa, dotychczas przeciętny chłopak staje się szkolną gwiazdą. Nikt nie spodziewa się, że nastał kres starego porządku, a winną wszystkiego kolejny raz jest Lena.

niedziela, 9 grudnia 2012

M. Meyer, Saga księżycowa. Cinder.

Daleka przyszłość po IV wojnie światowej. Wysoko stechnizowaną rzeczywistość zniszczoną latami walk wewnętrznych, zamieszkują obok ludzi cyborgi i inteligentne maszyny. Zasiedlony Księżyc z apodyktyczną monarchią grozi wypowiedzeniem kolejnej wojny. W Nowym Pekinie panoszy się epidemia zakaźnej choroby, na którą nie ma lekarstwa. Postęp okazuje się nic nie warty, przed zarazą nie ostaje się nawet król. Mimo strachu przed nagłą śmiercią, przed którą nie ma ucieczki, ludność Nowego Pekinu żyje ostatnio czymś innym. Niedługo ma się odbyć Bal Królewski, na którym każda niewiasta będzie mogła spokojnie wzdychać do przystojnego księcia Kaia. Czym jest zaraza przy okazji do pokazania się w wystawnej sukni? To doprawdy emocjonujący moment w życiu wszystkich mieszkanek Nowego Pekinu, no może poza Cinder. Ta nie dość, że jest zwykłym mechanikiem, który musi zarobić na swoje utrzymanie w domu macochy, to jeszcze jest niepokornym cyborgiem... 

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Stos listopadowo-grudniowy

Po pierwsze - recenzencki:
-Fabryka Słów:
Huberath, Portal zdobiony posągami
Kołodziejczak, Czerwona mgła

-MG:
Combrzyńska-Nogala, Drewniak
Alcott, Małe kobietki

-Illuminatio:
Cameron, Misja na czterech łapach
Twymann, Między niebem a ziemią

-Sztukater:
Meyer, Cinder. Saga księżycowa
Pilaszewska, Przepis na życie
Robinson, Ujarzmić żywioł
Stohl, Istoty chaosu
Kruszona, Czarnomorze
Po drugie: żywy dowód na moje szaleństwo - stos zakupowo-wymiankowy:

Auster, Sunset Park
Picoult, Przemiana
Diffenbaugh, Sekretny język kwiatów
Gilbert, Jedz, módl się, kochaj
Schmitt, Historie miłosne
Maguire, Wicked
Michalak, Gra o Ferrin
Pessel, Wybrane zagadnienia z fizyki katastrof
Kittredge, Żelazny cierń
Wiggs, Zanim nadejdzie ciemność
Gaiman, Koralina
Jess-Cooke, Zawsze przy mnie stój



Przy okazji warto pochwalić się, że nawiązałam współpracę z portalem Oblicza Kultury oraz wydawnictwem Illuminatio. Zakończyłam znajomość z kilkoma innymi wydawnictwami, ale na podsumowanie mojej prawie rocznej kariery blogowej recenzentki będziecie musieli poczekać do końca roku. 

Tradycyjnie zapraszam na moją półkę wymiankową KLIK .

A jak Wam czytelniczo mijają te chłodne dni?


niedziela, 2 grudnia 2012

T. Nagai, Listy do dzieci

Lato '45 roku, wojna na Pacyfiku. Mimo serii nalotów wojsk amerykańskich Japonia nie zgadza się na bezwarunkową kapitulację. Stany rozważają desant blisko tysiąca żołnierzy, ale operacja wydaje się zbyt kosztowna. Decydują się na bardziej skuteczną alternatywę. 6 sierpnia kwadrans po 8 rano na teren Hiroszimy zostaje zrzucona bomba atomowa. Od uderzenia ginie 70-90 mln mieszkańców. 3 dni później bomba zrzucona na Nagasaki zabija kolejne 40-70 tys. osób. Jak potoczyły się losy tych, którzy przeżyli? W ciągu kolejnych 6 lat na chorobę popromienną umiera 60 tys. ludzi.