AUTOR:
Nino Haratischwili
TYTUŁ:
Mój łagodny bliźniak
WYDAWNICTWO:
Muza
LICZBA
STRON: 286
OCENA:
8/10
„Tulija
mówiła, że kiedy kochamy, to nie kochamy po prostu mężczyzny
(…). Że zawsze chcemy kochać wszystko i wszystkich w jednej
osobie. (…) Mówiła, że potrzebujemy wszystkiego od jednego
człowieka (…), że zawsze tęsknimy do tego, by zjednoczyć
wszystkie osoby w jednej, i że w końcu ta tęsknota pozostawia w
cieniu samą miłość. (…) Po raz pierwszy zakochałam się w Ivo
kiedy miałam sześć lat”1.
Stella
ułożyła sobie życie: wyszła za mąż, urodziła syna, zdobyła
pozycję w redakcji. Była niemal szczęśliwa, prawie zapomniała o
przeszłości. Ale któregoś dnia on po prostu wrócił i kazał jej
pamiętać za nich oboje. Jej przybrany brat, kochanek, jednym
spojrzeniem zaprosił do miłości, do bólu, do śmierci.

