czwartek, 3 stycznia 2013

B. Izaguirre, I nagle stało się wczoraj

Kuba, początek lat 50. Ponad pulsującym kolorem Hawany przetacza się widmo krwawej polityki Batisty. Przypadkowy bohater - Efrain, chłopiec bez wieku i tożsamości, cudownie ocalały z huraganu, trafia do piekła. Wyjście z niego zaważy na całym jego życiu, a to nada sens istnienia milionom ludzi. Nie będzie to jednak historia bohaterskiej drogi do chwały, ale ucieczki przed rzeczywistością, w której szczęście pojawia się tylko po to, by podkreślić grozę zbliżającej się katastrofy.